02.01.2019 Wersja do druku

Płyń prosto pod wiatr

"Deprawator" Macieja Wojtyszki w reż. autora w Teatrze Polskim w Warszawie. Pisze Jacek Cieślak w Teatrze.

"Deprawator" Macieja Wojtyszki z kreacją Andrzeja Seweryna w roli Witolda Gombrowicza idealnie łączy cechy żywego biograficznego portretu z formą "sztuki dobrze skrojonej". Wyrasta ponad poziom gatunku dzięki tematom i bohaterom, również takim jak Czesław Miłosz i Zbigniew Herbert. Czy to Witold Gombrowicz czy Andrzej Seweryn? Takie pytanie mogą zadawać sobie widzowie Deprawatora, nie kryjąc zachwytu nad mimetycznymi zdolnościami dyrektora Teatru Polskiego w Warszawie. Ale i rozbawienia, wywołanego grą Seweryna z zapamiętanymi przez nas zdjęciami Gombrowicza z czasów pobytu w Vence, które są też reprodukowane w programie spektaklu. Stawką gry wybitnego aktora jest wyznanie widza: ależ jest łudząco podobny do autora "Kosmosu"! Nie ukrywajmy - nawet w naszych, za przeproszeniem, postdramatycznych czasach, gdy niektórzy aktorzy buntują się przeciwko "teatrowi reprezentacji" - a może właśnie w takich czasach! - moment, gdy zaciera się granica m

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Płyń prosto pod wiatr

Źródło:

Materiał własny

Teatr nr 12/2018

Autor:

Jacek Cieślak

Data:

02.01.2019

Realizacje repertuarowe