30.01.2012 Wersja do druku

Płock. U Szaniawskiego próbują "Żeglarza" Szaniawskiego

W naszym teatrze młodzi się zbuntują. Założą czarne berety i... będą chcieli wywrócić wszystko do góry nogami. Tak właśnie wygląda jedna ze scen finałowych "Żeglarza" Jerzego Szaniawskiego. Sztuki, którą nasz teatr wybrał na uroczystą premierę z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru.

Co roku ten wybór jest niezwykle trudny. Spektakl na dzień teatru to taki sprawdzian dla naszej sceny, oprawa tej premiery jest niezwykle uroczysta, są kwiaty, nagrody, na widowni same ważne osobistości. Dlatego tak ważne jest, żeby zdecydować się na dobry tytuł. I potem dobrze go pokazać. W tym roku wszystko wskazuje na to, że będzie sukces. Po pierwsze dlatego, że Marek Mokrowiecki, dyrektor teatru, zdecydował się poprosić o reżyserowanie Macieja Kowalewskiego, spod ręki którego wyszedł wystawiany nie tak dawno w Płocku i bardzo dobrze przyjęty "Obywatel M." - Ma świetny warsztat i gwarantuje nietuzinkowe spojrzenie - mówi Mokrowiecki. Dyrektor z reżyserem zdecydowali się na Szaniawskiego, patrona naszego teatru, którego sztukę po raz ostatni wystawiano w Płocku 10 lat temu. I po długich dyskusjach wybrali "Żeglarza". Historię o młodym człowieku, który chce zdemaskować starego bohatera, niestety wszystkim dokoła nie zależy na prawdzie, oni

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

W naszym teatrze młodzi się zbuntują. Założą czarne berety i...

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Płock online

Autor:

mo

Data:

30.01.2012

Realizacje repertuarowe