09.06.2017 Wersja do druku

Plastiki, czyli jak jednym dobrym spektaklem obśmiać setki innych

"Plastiki" Mariusa von Mayenburga w reż. Grzegorza Chrapkiewicza w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Pisze Włodzimierz Neubart na blogu Chochlik Kulturalny.

Pierwszy raz od bardzo dawna nie zajrzałem na premierę do Teatru Dramatycznego. Nie było mnie w Warszawie. Bardzo żałuję, bo ostatnio nie miałem szczęścia do dobrych przedstawień. Gdybym "Plastiki" Mariusa von Mayenburga w reżyserii Grzegorza Chrapkiewicza zobaczył już drugiego czerwca, miałbym z pewnością znacznie lepszy humor. Udało się to przedstawienie znakomicie. Mamy do czynienia z fantastycznym tekstem i niezwykle inteligentną inscenizacją, która - stwarzając komediowe sytuacje - stanowi dramatyczną satyrę na społeczeństwo, relacje międzyludzkie, podejście do sztuki. To pełna subtelnych aluzji opowieść o tym, jak Mayenburg i Chrapkiewicz widzą współczesny teatr, co im się w nim nie podoba i za czym nie będą nigdy gonili. "Plastiki" to także wysokiej próby aktorstwo, co akurat nie dziwi, bo w Teatrze Dramatycznym nie brakuje fantastycznych aktorów. Tutaj szlify zdobywają także świeżo upieczeni absolwenci Akademii Teatralnej - duże braw

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Plastiki, czyli jak jednym dobrym spektaklem obśmiać setki innych

Źródło:

Materiał własny

chochlikkulturalny.blogspot.com

Autor:

Włodzimierz Neubart

Data:

09.06.2017

Realizacje repertuarowe