25.04.2017 Wersja do druku

Plastiki

"Plastiki" Mariusa von Mayenburga w reż. Grzegorza Wiśniewskiego w Teatrze im. Słowackiego w Krakowie. Pisze Maciej Stroiński w Przekroju.

Tekst o walce klas, co się dobrze składa, bo Teatr im. Słowackiego też jest właśnie o tym. Lekarze, artyści, dzieci i sprzątaczki, w takiej kolejności. Żyją życiem rodzinno-zawodowym i przechodzą przesilenie, zupełnie jak Słowak po 17 latach tego samego. Przypomina to poradnik "Jak odeprzeć atak zombie", z tą modyfikacją, że sam jesteś zombie i przed chwilą się skapnąłeś. Kolejne obnażanie burżuazji, również w znaczeniu dosłownym, ale mnie to się chyba nigdy nie znudzi. Bo ci mieszczanie naprawdę mają pokomplikowane w życiu, oprócz tego, jak jest, muszą jeszcze kontrolować, jak to wszystko wygląda... Wydarza się nieoczywisty melanż śmietanki z pomyją, sztuki ze sprzątaniem. Putzfrau zostaje muzą. Oj zgoda, brałbym, gwiazda spektaklu - brawo ty, Marta Waldera. Gra taką, która niczemu się nie dziwi, wszystko ci posprząta, "nawet nie musi patrzeć". Najmniej ekspresyjna, najbardziej przezroczysta i najbardziej najlepsza. Krzyś Piątkows

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Plastiki

Źródło:

Materiał nadesłany

Przekrój online/24.04

Autor:

Maciej Stroiński

Data:

25.04.2017

Realizacje repertuarowe