12.08.2015 Wersja do druku

Plac Grzybowski jak Defilad?

- Dziś Festiwal Singera jest świętem kultury żydowskiej. I ma bardzo jidyszowy klimat, bo ja jestem jidyszowa, przykładam wagę do języka jidysz - mówi Gołda Tencer w rozmowie z Pawłem Gawlikiem i Witoldem Mrozkiem z Gazety Wyborczej - Stołecznej.

Rozmowa z Gołdą Tencer, Dyrektorem Teatru Żydowskiego, Prezesem Fundacji Shalom, Organizatorką Festiwalu Kultury Żydowskiej Warszawa Singera. Paweł Gawlik, Witold Mrozek: Pierwszy Festiwal Singera miał miejsce w 2004 roku. Gołda Tencer: - Ta pierwsza edycja Festiwalu Singera odbyła się w stulecie urodzin noblisty. To rodzaj hołdu dla sześciu milionów Żydów, którzy zginęli podczas wojny, ich muzyki, teatru, literatury. Ale też jarmark na placu i obowiązkowo beczka, taka, jak ją opisywał Singer, z której - jak przed wojną - sprzedawane są śledzie. Bardzo mnie zabolało, gdy jedna z gazet napisała, że ten festiwal to cepelia, mając na myśli targ na placu. A w tym samym czasie w kościele przy pl. Grzybowskim był koncert "Requiem dla Warszawy". Połączone Kadysze Bernsteina i Pendereckiego, dwie orkiestry, narrację mówił Samuel Pisar. Każdy mógł wybrać. Czy ma pani jakiś specjalny zamysł na program kolejnych edycji? - Chciałabym, żeby t

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Plac Grzybowski jak Defilad?

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 187

Autor:

Paweł Gawlik, Witold Mrozek, asz

Data:

12.08.2015