16.11.2019 Wersja do druku

Piotr Witkowski zagrał w filmie "Proceder"

- Od pewnego momentu na planie grałem z protezą na zębach, która zmieniała mi kształt szczęki. Dzieje się to w filmie po skoku Tomka z okna i od zażywania narkotyków. Trudno się w tym całowało - mówi Piotr Witkowski, aktor Teatru Wybrzeże, który zagrał Tomasza Chadę w filmie "Proceder". Film właśnie wchodzi do kin.

Mówił pan, że rola zmarłego przed rokiem rapera Tomka Chady była jak skok do basenu na głęboką wodę. Czego się pan obawiał najbardziej? - Raczej cieszyłem się i podszedłem do wyzwania z pełną wiarą, ale skoro o lękach mowa, to chyba najbardziej obawiałem się tego, że nie będę przekonujący w oczach fanów i przyjaciół Tomka. Że ten jego świat, który był mi bardzo obcy, nie uwierzy w moją kreację. Bałem się, że nie zostanę przez środowisko Tomka zaakceptowany. Zwłaszcza że pamięć o nim jest jeszcze bardzo świeża. Dlatego podczas pracy nad rolą spotkał się pan z jego przyjaciółmi, z mamą Tomka? - Spotkanie z mamą Tomka było trudne. Zresztą długo na nie czekałem, bo reżyser Michał Węgrzyn obawiał się, że po rozmowie z Anią, rola może mi się posypać albo poprzestawiają mi się w niej jakieś akcenty. Ja też wiedziałem, że jeśli nie będzie akceptacji z jej strony, to mogę stracić wiarę w tę rolę i pewność

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Piotr Witkowski, aktor Teatru Wybrzeże, zagrał w filmie "Proceder" o życiu i zagadkowej śmierci rapera Tomasza Chady [rozmowa, zdjęcia]

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Bałtycki online

Autor:

Ryszarda Wojciechowska

Data:

16.11.2019