13.04.2018 Wersja do druku

Piotr Franaszek: Byliśmy głodni wydarzenia o takim formacie

- Teatr w budowie, który zaistniał ze swoim plastycznym festiwalem, dopełnił wszystko, co można powiedzieć o scenie. Pozwala nam to na stwierdzenie, że Lublin jest miastem teatru - mówi Piotr Franaszek, dyrektor Centrum Spotkania Kultur, organizatora Festiwalu Scenografii i Kostiumów "Scena w Budowie".

TOMASZ KOWALEWICZ: W Centrum Spotkania Kultur trwa II edycja Festiwalu Scenografii i Kostiumów "Scena w Budowie". Rozmawiamy o festiwalu młodym, którym ciągle się rozwija i ma przed sobą wiele wyzwań. Trudno było w ogóle zorganizować takie wydarzenie w naszym mieście? PIOTR FRANASZEK: Ten festiwal był jedną z naszych pierwszych imprez cyklicznych. Od początku byliśmy głodni wydarzenia o takim formacie, a tym samym mieliśmy w sobie głód sukcesu. Trudnością na pewno był fakt, że w tym budynku wszystko było nowe, a my musieliśmy dopiero przedstawić się wielu instytucjom w Polsce. Kiedy wysyłaliśmy pierwsze zaproszenia do udziału w przeglądzie, dyrektorzy jeszcze nas nie znali. Pomogła nam osoba Leszka Mądzika i skład całej rady programowej, która ochoczo przystąpiła do tej idei. Ważne jest też to, że już wcześniej festiwal był testowany w różnych odsłonach przez Leszka [Mądzika - przyp. tko]. "Scena w Budowie" świetnie osadziła się w C

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Byliśmy głodni wydarzenia o takim formacie

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza nr 86 - dodatek

Autor:

Tomasz Kowalewicz

Data:

13.04.2018