"Pinokio" w reż. Bartłomieja Wyszomirskiego w Teatrze im. Żeromskiego w Kielcach. Pisze Lidia Cichocka w Echu Dnia.
Zapraszając na spektakl dyrektor teatru Piotr Szczerski powiedział: - Spektakl dla wszystkich, bez obscenicznych scen. Tym razem. Rzeczywiście, w pierwszym premierowym spektaklu tego sezonu w kieleckim teatrze rozbieranych czy wulgarnych scen nie było, ale w zamian pojawiły się arogancja, głupota, chciwość, zbrodnia. Ci, którzy znają "Pinokia" wiedzą, o czym mowa, a jeśli wierzyć Wikipedii jest ich bardzo wielu, bo bajka jest trzecią jeśli chodzi o liczbę czytelników lekturą na świecie: po "Biblii" i "Koranie". Reżyser Bartłomiej Wyszomirski miał niełatwe zadanie zmierzenia się z wyobraźnią czytelników, którzy "Pinokia" już znali i już go sobie wyobrazili. Sam podniósł poprzeczkę jeszcze wyżej zapowiadając stworzenie spektaklu familijnego a więc dla wszystkich. Czy mu się udało? Premierowa publiczność dziękowała owacją na stojąco, ale standing ovation na premierach to niemal reguła, więc trzeba zaczekać na reakcje innych widzów, którz