EN
19.09.2017 Wersja do druku

Piłka jest okrągła, a bramki są dwie

"Kibice" w reż. Michała Buszewicza z Teatru Żydowskiego, gościnnie w Nowym Teatrze w Warszawie. Pisze Michał Centkowski w Newsweeku.

Idę do tych Żydów - opowiada w swym monologu Piotr, aktor i kibic. - Idę i prosto w twarz im mówię: "Rabin na Legii!". To wszyscy od razu, że na pewno się pomyliłem i to był zwykły facet z brodą. Rabin na mecze nie chodzi. (...) Rabin z zasady jest mądry - a kibice mądrzy nic mogą być. Przyprowadzam Rabina i przed wszystkimi go pytam: "Rabi, byłeś na Legii?". A on układa palce tak [w literę L - red.] i mówi: "Trzy zero dla naszych. I gol z główki! Samym czubkiem jarmułki. Gol!". Grani gościnnie na scenie Nowego Teatru "Kibice" w reżyserii Michała Buszewicza z Teatru Żydowskiego w Warszawie są o tym, że nie warto niczego z góry zakładać. Bo życie potrafi zaskakiwać. Na szczęście. Widownia przypomina piłkarskie trybuny. Pośrodku sceny za pomocą połyskliwych band scenografka Anna Met stworzyła arenę, coś na kształt małego boiska. A na nim siódemka wykonawców w strojach sportowych. Są wśród nich profesjonalni aktorzy, którzy po godzinac

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Piłka jest okrągła, a bramki są dwie

Źródło:

Materiał własny

Newsweek Polska nr 39

Autor:

Michał Centkowski

Data:

19.09.2017

Realizacje repertuarowe