Logo
5.02.2010 Wersja do druku

Pieśni warte grzechu

- Z pieśni przygotowanych przez chór operowy wziął początek nasz spektakl. Chodziło o to, aby stworzyć odpowiednią formę teatralną, zbudować kontekst dla prezentacji pieśni. Szansą takiej prezentacji okazało się połączenie pieśni z traktatem i poematem , Promethidion"- mówi Włodzimierz Nurkowski, reżyser i autor scenariusza widowiska poetycko-muzycznego "Śpiewam miłosny rym" w Operze Krakowskiej.

W sobotą na scenie kameralnej Opery Krakowskiej odbędzie się premiera widowiska wyreżyserowanego przez Pana "Śpiewam miłosny rym". Co kryje się pod tym tytułem? - Tytuł spektaklu, będący cytatem z wiersza Norwida wskazuje na różne znaczenia słowa "miłosny"; na miłość jako na kategorię widzenia i ogarniania świata Tytuł wskazuje także na słynne fragmenty "Promethidiona", rozprawy o sztuce, pięknie, miłości i pracy, którego obszerne fragmenty zostały wykorzystane w spektaklu. W spektaklu wykorzystane będą chóralne pieśni romantyczne. - Z pieśni przygotowanych przez chór operowy wziął początek nasz spektakl. Chodziło o to, aby stworzyć odpowiednią formę teatralną, zbudować kontekst dla prezentacji pieśni. Szansą takiej prezentacji okazało się połączenie pieśni z traktatem i poematem , Promethidion". Tematem "Promethidiona" jest sztuka... -.. .i "piękno, które jest kształtem miłości" oraz praca Czyli podstawowe estetyczne i

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pieśni warte grzechu

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 29/04-02-2010 dodatek - magnes

Autor:

Agnieszka Malatyńska-Stankiewicz

Data:

05.02.2010

Realizacje repertuarowe