"Święta kluska" Roberta Bolesty w reż. Agnieszki Smoczyńskiej w Komunie// Warszawa. Pisze Anka Herbut w Dwutygodniku.
"Święta Kluska" na dobre zaczyna się w momencie, w którym Kluska - pies typu suka - gryzie mikrofon. Czyli tam, gdzie ciało łączy się z dźwiękiem. Ta zasada organizuje właściwie cały spektakl Agnieszki Smoczyńskiej otwierający kuratorowany przez Tomasza Platę cykl musicali w Komunie//Warszawa. Gesty i ruch aktorów będą bardzo mocno sprzężone tu z warstwą dźwiękową - na tyle, na ile pozgrywają się timingi, co przy działaniu na żywo (z czynnikiem tzw. ludzkim) wymaga praktyki i wcale nie jest proste. Do tej pory Smoczyńska wyreżyserowała dwa świetne filmy pełnometrażowe - "Fugę" (2018) i "Córki dancingu" (2015). Część ekipy tego ostatniego można zresztą zobaczyć i usłyszeć w "Klusce". Robert Bolesto napisał bardzo dobry, dowcipny tekst; Zuzanna Wrońska - tym razem z Marcinem Macukiem - skomponowali ścieżkę dźwiękową i serię lirycznych songów, pełniących funkcję wewnętrznych monologów postaci. Kaya Kołodziejczyk (we współpracy