Logo
6.01.1975 Wersja do druku

Pierwszy śnieg

Nie popisał się teatr gru­dziądzki w Bydgoszczy "Por­waniem Sabinek". Przedstawienie podobno świeże i niczego so­bie na premierze, wypaczyło się w terenie i rzeczywiście przypo­minało swoim kształtem niezbyt chlubne czasy tego objazdowego teatru. Ale oto niedługo potem przyszła wiadomość, że Teatr Ziemi Pomorskiej powołał do ży­cia nową scenę kameralną. Jak się jednak okazało, jej istnienie przypomina przysłowiowy pierw­szy śnieg: premiera "Śniegu" Przybyszewskiego jest jej pierw­szą i ostatnią prezentacją. Po­dobno ze względu na warunki bhp nie może ona funkcjonować dalej. Jakiż jest więc ów "Śnieg"? Zamiast dramatu o podłożu egzystencjalnym - czego doszu­kiwano się zawsze w przeżyciach bohaterów - mieszczańska sztu­ka, dajmy na to, obyczajowa. Ża­dnych mglistych nastrojów, sym­boliki, niedomówień, czegoś z Maeterlincka czy ze Strindberga. Nie ma przybyszewszczyzny w złym stylu. Zaraz, zaraz... trochę jej pozostało - w ow

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pierwszy śnieg

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Pomorska Nr 4

Autor:

Krystyna Starczak

Data:

06.01.1975

Realizacje repertuarowe