23.01.2006 Wersja do druku

Pierwsze skrzypce znowu w Warszawie

Grzegorz Jarzyna, zmieniając nazwę Teatru Rozmaitości na TR Warszawa, "wykrakał". TeRaz Warszawa, po okresie zabłąkania i niepewności, wysunęła się na czoło teatralnej Polski - pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

Kłopoty przeżywają centra tradycyjnie mocne - Kraków, Wrocław, Wybrzeże i Łódź. I choć nadal dzieją się rzeczy ciekawe w mniejszych ośrodkach, takich jak Opole czy Legnica, ich impet wyraźnie osłabł. Od Grzegorzewskiego do Montowni. Najwięcej teatralnego szumu medialnego w minionym roku spowodowały: warszawski Klata Fest, czyli pokaz prac reżyserskich Jana Klaty, wielomiesięczne targi o usunięcie lub pozostawienie Macieja Nowaka na stanowisku dyrektora Teatru Wybrzeże w Gdańsku, próba (nieskuteczna) skierowania do prokuratury oskarżenia o tzw. szerzenie pornografii przez katowicki teatr Suka Off, kolejne zamachy na najmodniejszy klub w stolicy, czyli Le Madame, oraz pomniejsze afery personalne. Nie wywoływała natomiast wrażenia postępująca cicha śmierć Teatru Telewizji, nieoczekiwanie powstrzymana jesienią, kiedy na ulicach wielu miast pojawiły się billboardy z zapowiedziami nowych przedstawień telewizyjnych. Co więcej, bez zbędnych fanfar teatr po

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

To do Warszawy należało pierwsze słowo w życiu teatralnym 2005

Źródło:

Materiał nadesłany

Przegląd nr 4/29.01.06

Autor:

Tomasz Miłkowski

Data:

23.01.2006

Wątki tematyczne