Logo
18.07.1992 Wersja do druku

Pierwsza lepsza

Tę jednoaktową komedyjkę opatrzył Aleksander Fredro, podobnie jak wiele innych swoich utworów, mottem. Aforyzm Andrzeja Maksymiliana Fredry "nie puszczaj się w studnią, aż wprzód opatrzysz jako z niej wyleść" znakomicie komentuje intrygę utworu. Znudzony młody Alfred postanawia się ożenić, a nie umiejąc dokonać wyboru kandydatki zdaje się na przeznaczenie. Pierwsza, która przekroczy granicę wyznaczoną kreską w alejce parkowej, będzie jego żoną. To postanowienie wpędzi bohatera w nie lada tarapaty, kiedy ślubny kontrakt dostanie się w ręce niejakiej Marty Śmigalińskiej - potwora w spódnicy. Spektakl TVP z 1980 roku.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pierwsza lepsza

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza, nr 168

Data:

18.07.1992

Realizacje repertuarowe