24.07.2007 Wersja do druku

Piękny, trzydziestoletni

30 lat to piękny wiek, na drugie tyle darzy się niech! - tym nieco awangardowym rymem można by sobie westchnąć po inauguracji XXX Dni Muzyki Karola Szymanowskiego. W tle tego koncertowego jubileuszu swój własny, również 30-letni, celebruje Towarzystwo Muzyczne im. wielkiego zakopiańczyka - pisze Andrzej Głowaczowski w Tygodniku Podhalańskim.

Sam patron miałby dziś równe 125 lat, gdyby nieuchronny fatalizm biologii zamknął go równe 70 lat temu w sarkofagu na krakowskiej Skałce. Skondensowana siła jubileuszy sprawiła, że nasza parlamentarna elita, pomiędzy obrzucaniem się zwyczajowymi inwektywami ku uciesze elektoratu, podjęła stosowną uchwałę o uczczeniu, a dostojny resort ministra Kazimierza Ujazdowskiego nawet nieskąpo popatrzył na darowane dotacyjne zera, no i efekty dały się widzieć i słyszeć nawet na samym dnie mapy naszej umiłowanej ojczyzny, zwanej także przez dowcipnisiów Czwartą Rzepą. Rację miał chyba ten bystry kpiarz, co orzekł, że Polakom najlepiej wychodzą wszelkie obchody, rocznice i jubileusze, w przeciwieństwie do mizerii dnia codziennego. Urokliwy podkopany kurort różne już w swej bogatej historii przeżywał dziwactwa, ale takiego, jaki zdarzył się w reprezentacyjnym ranczo znanego mecenasa kultury Andrzeja Stocha, czyli w kawiarni Morskie Oko, to jeszcz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Piękny, trzydziestoletni

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Podhalański online

Autor:

Andrzej Głowaczowski

Data:

24.07.2007

Tematy w toku