21.01.2014 Wersja do druku

Piekarska: ESK ma administratora. To funkcjonariusz reprezentacyjny

Koordynator pracy kuratorów Europejskiej Stolicy Kultury - taką funkcję objął wczoraj Jarosław Fret, dyrektor Instytutu im. Jerzego Grotowskiego. To ze strony zarządzających ESK urzędników pozorny ruch, który ma uspokoić unijnych kontrolerów, nie zmieniając tak naprawdę niczego w sposobie zarządzania projektem - pisze Magda Piekarska w Gazecie Wyborczej - Wrocław.

Nazewnictwo w tym kontekście jest kluczowe - we wnioskach po kontroli, jaką we Wrocławiu przeprowadzili eksperci Komisji Europejskiej, znalazły się trzy istotne punkty. Jeden dotyczył budżetu, drugi zobowiązania do realizacji założeń zapisanych w aplikacji "Przestrzenie dla piękna", którą Wrocław wygrał ESK. Trzeci - braku dyrektora artystycznego, który odpowiadałby za wprowadzenie jej w życie. Bez niego - przekonywali eksperci - bezpieczeństwo całego projektu jest zagrożone. Jest bowiem zbyt skomplikowany, żeby zarządzaniu nim mogło podołać grono kuratorów. W dodatku wakat na tym stanowisku oznacza ryzyko utraty nieodzownej w takich wypadkach niezależności od urzędniczych i politycznych nacisków. Diagnoza była o tyle trafna, że wrocławska ESK taką niezawisłość straciła już dawno, odkąd z projektem był zmuszony pożegnać się twórca aplikacji, prof. Adam Chmielewski. Kiedy zastąpiono go Krzysztofem Czyżewskim, pierwszym i jak dotąd jed

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Piekarska: ESK ma administratora. To funkcjonariusz reprezentacyjny

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław online

Autor:

Magda Piekarska

Data:

21.01.2014

Tematy w toku