26.09.2017 Wersja do druku

Pieczątki na pośladkach

"Pociągi pod specjalnym nadzorem" Bohumila Hrabala w reż. Jakuba Krofty w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Pisze Sylwia Krasnodębska w Gazecie Polskiej Codziennie.

"Tam jedzie nasza nadzieja. Nasza młodzież. Jedzie walczyć o wolną Europę. A wy tu co? Odbijacie pieczątki na tyłku telegrafistki?". Słynny tekst z najgłośniejszego opowiadania Hrabala mówi bardzo wiele. Bohaterowie umieszczeni na małej stacji kolejowej przeżywają miłosne uniesienia, seksualne inicjacje i przyziemne dylematy. A wokół szaleje wojna. Tym opowiadaniem Hrabal pokazał, jak groteskę osadzić w tragedii. Tak, by satyra nie poniosła uszczerbku, i równocześnie by nie umniejszyć dramatu czasu i miejsca. W tym kontekście również reżyser Jakub Krofta podjął niemałe ryzyko. Miłosz Pipka pracuje na stacji kolejowej. Pozostały personel stacji gwarantuje, że w pracy tej nie popadnie w rutynę i nie zazna nudy. Dyżurny ruchu Całusek ma na koncie skandal miłosny z piękną telegrafistką. Zawiadowca bardziej niż pociągami zajmuje się gołębiami, które notorycznie "zdobią" mu mundur. A pasażerowie przejeżdżających pociągów nie dają zapomn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pieczątki na pośladkach

Źródło:

Materiał własny

Gazeta Polska Codziennie nr 224

Autor:

Sylwia Krasnodębska

Data:

26.09.2017

Realizacje repertuarowe