05.08.1976 Wersja do druku

Pepsie na upał

Debiut dramaturgiczny Pierrette Bruno, francuskiej aktorki, która napisała "Pepsie" z myślą o sobie w roli tytułowej, dzieli od scenicznego trzynaście lat. Akurat tyle, by wróżyć sztuce jak najgorsze. Tym­czasem szła ona kompleta­mi w Paryżu i poza nim. Miejsce premierowego suk­cesu jest tym bardziej ważne, iż paryżanie znają się na komedii bulwaro­wej. I potrafią głosować nogami. Jak już wiemy, wynik głosowania okazał się nad Sekwaną korzystny dla "Pepsie". W związku z czym może­my powrócić nad Wisłę. Dawno, dawno temu istniały w Warszawie teatry i teatrzyki, stałe i sezono­we, których jedynym celem było zabawić widza. Grano w nich sztuki i sztuczki, głównie francus­kie lub przeróbki z fran­cuskiego. Występowali w nich najwybitniejsi aktorzy, bo komedia bulwaro­wa aktorem stoi. Publika waliła drzwiami i okna­mi, płaciła i śmiała się do łez. Dziś śmiech w teatrze stał się jakby czymś wstyd­liwym, sztuka bulwarowa - uboga k

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pepsie na upał

Źródło:

Materiał nadesłany

Zwierciadło nr 32

Autor:

PAS

Data:

05.08.1976

Realizacje repertuarowe