Logo
6.11.2013 Wersja do druku

Pełen guślarstwa obrzęd świętokradzki i ponowoczesny. "Dziady" u św. Jana

Trzeba przyznać, że pomysł, by spektakl "Święto pamiątek: Dziady albo Radunica" wystawić w kościele św. Jana był znakomity. Strzelistość średniowiecznego kościoła i surowa uroda ceglanych murów już sama w sobie pełna jest dostojeństwa i tajemniczego piękna - idealne miejsce dla połączenia obrzędu i teatru - pisze Olga Brzeska w Gazecie Świętojańskiej.

Dziady to stary obrzęd praktykowany wśród ludów słowiańskich. Przywołując dusze pokutujące z zaświatów nasi przodkowie chcieli je obłaskawić, ale przede wszystkim pomóc im przejść na drugą stronę, by mogły odpoczywać w spokoju. W noc dziadów karmiono dusze chlebem, ziarnem i miodem. Chrześcijaństwo zastąpiło Dziady Zaduszkami, ale okazuje się, że fascynacja tym obrzędem nie wygasła. Wejściówki na spektakl realizowany przez Nadbałtyckie Centrum Kultury rozeszły się w mgnieniu oka. Trzeba przyznać, że pomysł, by spektakl "Święto pamiątek: Dziady albo Radunica" wystawić w kościele św. Jana był znakomity. Strzelistość średniowiecznego kościoła i surowa uroda ceglanych murów już sama w sobie pełna jest dostojeństwa i tajemniczego piękna - idealne miejsce dla połączenia obrzędu i teatru. Wspaniała akustyka kościoła pozwoliła też wybrzmieć towarzyszącej spektaklowi muzyce Jarosława Drozda. "Utwór na perkusję, skrzypce diabe

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pełen guślarstwa obrzęd świętokradzki i ponowoczesny. "Dziady" u św. Jana

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Świętojańska online

Autor:

Olga Brzeska

Data:

06.11.2013