03.04.2008 Wersja do druku

Pęknięte kurczaki

Widzom pozostaje czekać na pełniejszy, dojrzalszy obraz polskiej emigracji - o spektaklu Zabić superwajzora jak 14 tysięcy kurczaków" w reż. Dawida Żłobińskiego w Teatrze im. Żeromskiego w Kielcach pisze Agnieszka Kozłowska-Piasta z Nowej Siły Krytycznej.

Czy wiecie, jak wygląda życie polskiej emigracji? Czy wiecie, jak w pogoni za funtami i euro ludzie spadają na dno egzystencji? Jeśli nie wiecie, wybierzcie się do Kielc na sztukę "Zabić superwajzora jak 14 tysięcy kurczaków" debiutanta Łukasza Rippera w reżyserii aktora Dawida Żłobińskiego na małej scenie Teatru im. Żeromskiego, zwanej Pokojem Becketa. To jeden z pierwszych, nie do końca dopracowanych i przemyślanych głosów młodego pokolenia o emigracji zarobkowej. Sztuka jest debiutem reżyserskim Żłobińskiego, który biorąc na siebie podwójną rolę: reżysera i aktora, podjął się wielkiego wyzwania. Zadanie to karkołomne, aby z nierównego tekstu zrobić dobre przedstawienie. Myślę, że dużo bardziej doświadczeni reżyserzy mieliby z tym spore problemy. Dlatego cieszy, że choć kilka scen jest naprawdę sprawnie zagranych i wyreżyserowanych. "Zabić superwajzora" nie jest wybitnym dziełem, lecz sztuką pękniętą, nudną i niezbyt odkrywcz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Agnieszka Kozłowska-Piasta

Data:

03.04.2008

Tematy w toku