Logo
10.01.2011 Wersja do druku

Pękających serduszek ckliwy czar

"Ożenek" w reż. Grigorija Lifanowa w Teatrze Studyjnym PWSFTViT. Pisze Łukasz Kaczyński w Polsce Dzienniku Łódzkim.

"A kto umarł, ten nie żyje..." - powie ktoś o "Ożenku" Gogola, myśląc o weekendowej premierze, którą przygotowali pod okiem Grigorija Lifanowa studenci Wydziału Aktorskiego PWSTFTviT w Łodzi. Tymczasem Gogol ma się naprawdę dobrze, bo mord, jakiego na scenie Teatru Studyjnego dokonali dyplomanci, z wartością samej sztuki nie ma nic wspólnego. Wygląda na to, że reżyser przygotowując spektakl dał się ponieść fantazji, całkiem zapominając, jaki jest cel jego pracy ze studentami. Aktorzy zaś, ufając reżyserowi, scenografii i kostiumom, spodziewali się niechybnie, że one zagrają za nich na scenie. Realia i ludzka mentalność dziś są już całkiem inne niż w XIX-wiecznej Rosji, ale co stoi na przeszkodzie, by zachować wierność Gogolowi - byle grać go "z pazurem". To już będzie wielką sztuką. Co zaś chciał zrobić Lifonov - trudno jednoznacznie orzec. Scenografia i kostiumy autorstwa Anny Tomczyńskiej lokują nas w groźnej, przerysowanej rzeczy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pękających serduszek ckliwy czar

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Łódzki nr 6

Autor:

Łukasz Kaczyński

Data:

10.01.2011

Realizacje repertuarowe