27.02.2020 Wersja do druku

Paweł Miśkiewicz: Houellebecq przewidział bunt żółtych kamizelek

- Świat liberalny, do którego się przywiązaliśmy i który uznaliśmy za zdobytą wartość, porządkującą europejską rzeczywistość, jest martwy - mówi Paweł Miśkiewicz, który dla warszawskiego Studia przygotował inscenizację "Serotoniny" Michela Houellebecqa. - Zawsze pracuję nad czymś, co mnie gniecie i uwiera w naszym świecie - dodaje reżyser. Rozmowa z Maciej Ulewicz w Vogue Polska.

Literatura Michela Houellebecqa jest nihilistyczna, mizoginistyczna, mizantropiczna. Poglądy Houellebecqa i jego bohaterów często są skrajne, populistyczne. Obraża islam, popiera Donalda Trumpa, chwali brexit, a mimo to każda jego kolejna książka cieszy się popularnością wśród krytyków i czytelników. Na czym zasadza się fenomen tego pisarza? - Może potrzebujemy takiego enfant terrible, który ukazuje rzeczywistość w trochę innym świetle. Niszczy ład. I poczucie, że świat jest poznawalny, a rządzi nim precyzyjna hierarchia wartości, na której można się oprzeć. Myślę, że cały obecny zamęt społeczno-polityczny, szerzący się populizm, lokalne, "dzikie" rewolucje, takie jak ruch żółtych kamizelek we Francji, pokazuje, że żyjemy w momencie przedrewolucyjnym. I ten porządek, który znamy, za chwilę będzie musiał się zmienić. Ja nawet nie wiem, czy Houellebecq ma wykrystalizowane poglądy polityczne. Myślę, że przyjął rolę kogoś, kto m

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Paweł Miśkiewicz: Houellebecq przewidział bunt żółtych kamizelek

Źródło:

Materiał własny

Vogue online

Autor:

Maciej Ulewicz

Data:

27.02.2020

Realizacje repertuarowe