07.09.2011 Wersja do druku

Paulina Wycichowska o premierze Teatru Logos

- W spektaklach teatru tańca słowo bywa budulcem, ale w mojej praktyce opieram się głównie na ruchu i towarzyszeniu mu innych sztuk, jak malarstwo czy właśnie muzyka - rozmowa z PAULINĄ WYCICHOWSKĄ, tancerką i choreografką, przed premierą w Teatrze Logos.

Łukasz Kaczyński: Spektakl "U progu nieba", który reżyseruje Pani w łódzkim Teatrze Logos, to adaptacja powieści Mitcha Alboma, czy książka była tylko inspiracją? Paulina Wycichowska: Najbliżej będziemy mówiąc o inspiracji. To trudna powieść do przeniesienia na scenę pod kątem linearności fabuły. To historia o Eddiem, pracowniku wesołego miasteczka, który ginie ratując dziewczynkę. Trafia, jak sądzi, do nieba, gdzie czeka go jeszcze długa droga. Spotka pięć osób, które pomogą mu zrozumieć sens jego życia. Skorzystałam z pewnych wątków, pojawiają się tu też postaci inspirowane powieścią. Eddiemu towarzyszy pewien niepokój i dla mnie spektakl jest raczej wizją czyśćca, momentu w którym dojrzewamy, by dopiero wejść do nieba, pozbywając się, jak Eddie, zadawnionego gniewu, poczucia winy, braku miłości. Mitch napisał książkę nieco "bestsellerowo", nie znajdziemy w niej wielu skomplikowanych, ambicjonalnych zabiegów. Sądzę jednak,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Paulina Wycichowska o premierze Teatru Logos

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Łódzki online

Autor:

Łukasz Kaczyński

Data:

07.09.2011

Realizacje repertuarowe