31.08.2017 Wersja do druku

Paulina Holtz: Zakazany owoc, czyli między jabłkiem a papają

Poznanie Biblii jest konieczne, by w sposób pełny odbierać nie tylko naszą chrześcijańską tożsamość, lecz kulturę w ogóle. W spektaklu "Biblia. Rdz. 1-11" staramy się krok po kroku pokazać zdarzenia opisane w Biblii. Nie będziemy ich w szczególny sposób interpretowali ani odnajdywali nowych sensów. Szukamy tego, co jest zapisane w słowie - mówi aktorka Paulina Holtz.

1 września na deskach Nowego Teatru premiera spektaklu z Pani udziałem pt. "Biblia. Rdz. 1-11" w reżyserii Michała Zadary. Dlaczego we współczesnym teatrze współcześni aktorzy sięgają po Biblię? - Aby pokazać młodym widzom, że jest tak ważna księga jak Biblia. Że jest uniwersalna, a jej poznanie jest konieczne, by w sposób pełny odbierać nie tylko naszą chrześcijańską tożsamość, ale kulturę w ogóle. Odniesienia w kulturze do treści biblijnych są tak silne, że jej nieznajomość sprawia, iż w sposób dużo uboższy odbieramy świat. Reżyser podkreśla, że będzie się starał pokazać Biblię kanonicznie. - Staramy się krok po kroku pokazać zdarzenia w niej opisane. Nie będziemy ich w jakiś szczególny sposób interpretowali ani odnajdywali nowych sensów. Szukamy tego, co jest zapisane w słowie. Praca nad tym spektaklem była niezwykle ciekawa, bo mieliśmy do czynienia z kilkoma przekładami Biblii. Jedne były bardziej zrozumiałe, in

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zakazany owoc, czyli między jabłkiem a papają

Źródło:

Materiał własny

Gazeta Polska Codziennie nr 202

Autor:

Sylwia Krasnodębska

Data:

31.08.2017

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe