EN
18.03.1979 Wersja do druku

Papkin

Być może nie spostrzegli tego czytelnicy "Karuzeli" czy "Szpilek", ale poziom dowcipów, krążących po Warszawie, gwałtownie zwyżkował. Jest to ten sam rodzaj humoru, który zawsze funkcjonował w naszym kraju, a więc nie perlisty humor galijski, słoneczny i podlany winem, ani absurdalny humor anglosaski, na pozór kostyczny, w istocie zaś czerpiący z fantastycznych pokładów wyobraźni "Alicji w krainie czarów", lecz humor zgryźliwy, ciemnawy w swojej tonacji, przetwarzający pozornie cyniczny pesymizm w źródło witalnego optymizmu. Humor polski nigdy nie był piankowy i lekki, jego funkcja rzadko bywała bezinteresowna, jest on raczej formacją obronną, której utylitarny charakter, polegający przede wszystkim na tym, aby ułatwiać znoszenie trudności, jest jawny i oczywisty. Jeśli sztuka ma się odnawiać przez kontakt z życiem, to odnowienie tradycyjnego repertuaru komediowego naszych scen polegać powinno, jak rozumiem, na nasycaniu klasycznych figur dramatu

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Papkin

Źródło:

Materiał nadesłany

Kultura - Warszawa nr 11

Autor:

KTT

Data:

18.03.1979

Realizacje repertuarowe