13.10.2014 Wersja do druku

Papież chciał połknąć balon

"Po sznurku" w reż. Joanny Gerigk we Wrocławskim Teatrze Lalek. Pisze Magda Piekarska w Gazecie Wyborczej - Wrocław.

Najnowsza premiera Wrocławskiego Teatru Lalek, "Po sznurku" w reżyserii Joanny Gerick, to prawdziwa perełka - zachwyca, wzrusza, zapewnia haust twórczej wolności, a przy okazji stawia pytanie oto, co jest normą, a co poza nią wykracza. Wypadałoby tu zaznaczyć, że Piotr Gęglawy, 49-letni autor tekstu, spisanego i uzupełnionego przez Romana Zańkę, zaadaptowanego na scenę przez Gerick, jest niepełnosprawnym twórcą (zespół Downa), podopiecznym szczecińskiej fundacji Pod Sukniami. Ale każdy, kto widział "Po sznurku", postawi tutaj natychmiast znak zapytania. Bo czym jest niepełnosprawność w odniesieniu do sztuki, gdzie pozwala się na wolność, która prawdopodobnie nigdy nie mogłaby stać się udziałem pełnosprawnego artysty, i otwiera drzwi, które dla niego musiałyby pozostać zamknięte. "Po sznurku" to wyprawa do świata, gdzie wszystko jest możliwe, gdzie każde padające ze sceny zdanie będzie dla widza zaskoczeniem, gdzie - bądź - Joanna Gerick

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Papież chciał połknąć balon

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Wrocław nr 238

Autor:

Magda Piekarska

Data:

13.10.2014

Realizacje repertuarowe