- W jakiś sposób przygodę z Szekspirem rozpocząłem w Lublinie i teraz ją kontynuuję - mówi Bogdan Tosza, reżyser, który obecnie w Teatrze im. Osterwy pracuje nad sztuką "Romeo i Julia". Wcześniej na deskach lubelskiego teatru wyreżyserował "Poskromienie złośnicy". - Szekspir powinien być stale obecny w życiu każdego teatru, wszystkie pokolenia widzów i aktorów powinny mieć kontakt z jego sztukami - dodaje Tosza. Reżyser jest absolwentem polonistyki UJ i reżyserii krakowskiej PWST. Od 1985 roku związany jest z Teatrem Śląskim. Na deskach całej Polski wyreżyserował prawie 50 spektakli. - "Romeo i Julia" to piękny temat pierwszej miłości, a jednocześnie wspaniałe studium nienawiści. To jest coś, nad czym warto się zastanowić. Bardzo mnie to fascynuje, poza tym trudno się oprzeć przekładowi Barańczaka - mówi Bogdan Tosza. Reżyser chciałby w przyszłości wyreżyserować jeszcze kilka sztuk Szekspira. Na pewno "Hamleta", "Sen nocy letniej" i
Tytuł oryginalny
Pan od Szekspira
Źródło:
Materiał nadesłany
Gazeta Wyborcza nr 261