04.02.2009 Wersja do druku

Pamiętnik wyśpiewany

Kronika sześćdziesięciu dwóch dni powstańczej Warszawy, nieodparcie przypomina okolicznościową akademię, jedną z tych, które w ostatnich latach powstają przy okazji rozmaitych wspomnień i rocznic - o "Pamiętniku z powstania warszawskiego" w reż. Jerzego Bielunasa w PWST we Wrocławiu pisze Aleksandra Konopko z Nowej Siły Krytycznej.

"Pamiętnik z powstania warszawskiego" Mirona Białoszewskiego nieczęsto gości na teatralnych deskach. W zeszłym tygodniu można było obejrzeć jego sceniczną realizację we wrocławskim Teatrze PWST. Przedstawienie dyplomowe studentów IV roku Wydziału Aktorskiego wyreżyserował Jerzy Bielunas. Reżyser potraktował specyficzny pod względem lingwistycznym utwór jako dobry materiał do stworzenia spektaklu muzycznego. Odnosząc się do ostrej rytmizacji i muzyczności języka tej prozy podzielił tekst na fragmenty "do zagrania" i "do zaśpiewania". Część dramatycznych wspomnień autora z 1944 roku zamieniała się zatem w (niekiedy naprawdę ciekawie zinterpretowane) piosenki w aranżacji muzycznej Mateusza Pospieszalskiego. Na tym został oparty cały koncept inscenizacji. W przypadku Bielunasa, który chętnie tworzy widowiskowe przedstawienia muzyczne (przede wszystkim dla dzieci) to żadne zaskoczenie, może nawet pójście na łatwiznę. A jednak ta muzyczna formuła

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Siła Krytyczna

Autor:

Aleksandra Konopko

Data:

04.02.2009

Tematy w toku

Realizacje repertuarowe