EN
14.09.2012 Wersja do druku

Pałacyk opisany

Tworzono tu najlepsze spektakle i bito rekordy w piciu wina. Jego bohemę tworzyli artyści, ale niemniej ważni byli portierzy. O książce, która przypomina legendarny klub studencki, pisze Jacek Antczak

Pałacyk, koniec lat 60. Na przeglądzie piosenki studenckiej występuje student, akompaniujący sobie na banjo.Po występie podchodzi do innego żak, który pisze ładne piosenki. Pierwszy nazywa się Tadeusz Droza, drugi Jan Kaczmarek. Tak powstał Kabaret Elita. Pałacyk, lata 60. Młody, nieznany specjalnie aktor, Janusz Gajos, słyszał, że we Wrocławiu jest miejsce, gdzie nikt się nie będzie nudził. Wpada i od razu recytuje awangardowych rosyjskich poetów przy akompaniamencie zespołu jazzowego pod dowództwem Errola Kosińskiego w spektaklach Włodzimierza Hermana. Rok 1945, Pałacyk staje się tymczasową Delegaturą Rządu na "odzyskany" Dolny Śląsk. Lata 70. Młody aktor Staszek Szelc wybija sobie dysk, targając do Pałacyku wałki graficzne dla Janka Sawki. Ale są potrzebne, gdyż ten drugi, wraz z Jankiem Aleksiunem, Getem Stankiewiczem, Jurkiem Czerniawskim właśnie zaczynają rozbijać w puch polską szkołę plakatu. Lata 60. "Jesteśmy młodzi, jesteśmy

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Pałacyk opisany

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Gazeta Wrocławska nr 215

Autor:

Jacek Antczak

Data:

14.09.2012