25.11.2019 Wersja do druku

Paderewski na Broadwayu. To może być albo wielki sukces, albo wielka wtopa

Amerykanie robią musical o słynnym polskim pianiście, przyjacielu prezydentów USA. To może być albo wielki sukces, albo wielka wtopa - pisze Anna S. Dębowska w Gazecie Wyborczej.

Deszczowy dzień w Nowym Jorku. Jest mokro i zimno, ale miasto nie odpuszcza, żyje pełną parą. Wchodzę do Baryshnikov Arts Center położonego na środkowym Manhattanie i mieszczącego fundację sławnego rosyjskiego tancerza, a także cenioną salę koncertową DiMenna Center i studio nagraniowe. Trwa nagranie pierwszego aktu musicalu "Virtuoso". Przy fortepianie siedzi Julianne Merrill, dyrygentka zajmująca się na Broadwayu przygotowywaniem przedstawień. Przy mikrofonach stoją aktorzy i śpiewacy broadwayowscy, którzy na potrzeby nagrania wykreują postaci, które wywarły największy wpływ na życie Ignacego Jana Paderewskiego (Conor Ryan): jest więc jego żona Helena Górska śpiewana przez młodą i piękną Gerianne Perez, nowe odkrycie Broadwayu, Charles Tretbar, jego amerykański menedżer, postać komiczna (Eddie Korbich). Jest też Helena Modrzejewska, po angielsku Modjeska, która zachęcała go gorąco do podjęcia kariery pianisty koncertującego - to pos

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Paderewski na Broadwayu. To może być albo wielki sukces, albo wielka wtopa

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Kultura online

Autor:

Anna S. Dębowska

Data:

25.11.2019

Tematy w toku