23.08.2021, 14:22 Wersja do druku

Paddymania

"Virtuoso" Matthew Hardy'ego w reż. Jerzego Jana Połońskiego z Teatru Muzycznego w Poznaniu, w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Pisze Tomasz Miłkowski w Przeglądzie.

fot. Maciej Kordula

Trudno powiedzieć, co działało silniej - muzyczny talent Maestra, czy jego osobowość i czar. Dość, że w USA szerzyła się „Paddymania", czyli obsesyjna adoracja Ignacego Paderewskiego. A on umiał to wykorzystać z pożytkiem dla sprawy polskiej. Wokół tych motywów opleciony został musical „Virtuoso", efekt konkursu Instytutu Adama Mickiewicza dla twórców amerykańskich. Wybrany utwór zrealizował Teatr Muzyczny w Poznaniu. Autor Matthew Hardy stanął wobec niełatwego zadania. W części pierwszej było nieco łatwiej, bo osnuł ją wokół dziejów kariery młodego artysty W części drugiej trudniej - bo to już wyraźnie musical polityczno-historyczny. Pomógł mu zapewne amerykański luz i dystans do polskich sporów, dzięki czemu utwór nie osunął się na niebezpieczne pole nieznośnego patosu.

Brawo dla Muzycznego i jego solistów, a w szczególności Janusza Krucińskiego (Paderewski), Anny Lasoty (Helena Górska, przyszła żona Paderewskiego) i Barbary Melzer (Helena Modrzejewska), a także zespołu, demonstrującego zespołową grę w partiach chóralnych i układach choreograficznych.

Tytuł oryginalny

Paddymania

Źródło:

Przegląd nr 35