18.08.2006 Wersja do druku

Otworzyć świat tańca

- Od kilku lat utrzymujemy stałą liczbę uczestników, około 1500, a to ze względu na ograniczoną ilość sal w Poznaniu, spełniających wymogi do prowadzenia zajęć. Sami nie posiadamy na własność nawet pół sali, więc wszystkie pomieszczenia są wynajmowane - mówi EWA WYCICHOWSKA, dyrektor Polskiego Teatru Tańca, organizatorka Międzynarodowego Biennale Tańca Współczesnego.

Z Ewą Wycichowską [na zdjęciu] o warsztatach, festiwalu i marzeniach, rozmawia Karolina Matysik: Międzynarodowe Biennale Tańca Współczesnego odbędzie się już po raz siódmy. Jak udaje się pani, zorganizować tak ogromne przedsięwzięcie? - To nie tylko moja zasługa, ale także całego Polskiego Teatru Tańca a w szczególności niewielkiej grupy osób, współpracujących z Katarzyną Anioła, dyrektorem organizacyjnym. Biennale to przede wszystkim wynik ich intensywnej i wielomiesięcznej pracy. Czym tegoroczne Biennale będzie różniło się od poprzednich? - Przede wszystkim "Laboratorium: Taniec jest muzyką, muzyka tańcem", prowadzonym przez Susanne Jeresand, która w swojej pracy odwołuje się do doświadczeń Jacquesa Dalcroze'a i zagadnień eurytmii. Pokazuje możliwości przełożenia elementów muzycznych na język ruchu i tańca Warsztaty organizowane przez PTT, od zawsze przyciągały tłumy. Czy teraz, gdy opanował nas taneczny szał, padła rekor

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Otworzyć świat tańca

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Wielkopolski nr 191/17.08.

Autor:

Karolina Matysik

Data:

18.08.2006