W wielu swoich powieściach i dramatach Władysław Terlecki centralną postacią uczynił sędziego śledczego. Nie tylko dlatego, że z samej swej natury śledztwo czy to kryminalne, czy to polityczne zawiera ładunek dramatyczny. To, że śledztwo zmierza do wyjaśnienia zagadki kryminalnej albo powiązań politycznych podejrzanego, nadawało akcji utworu naturalnego biegu. Ale Terleckiego zawsze bardziej od rozwiązania zagadki interesowało zderzenie osobowości przeciwników, na wzór Dostojewskiego ze "Zbrodni i kary". A także konfrontacja odmiennych perspektyw oceny sytuacji - przybysza z Rosji i Polaka w kraju, rządzonym przez zaborców. Obserwacje te zawsze obfitowały w odkrycia psychologiczne i społeczne - Terlecki stal się niedoścignionym badaczem polskiej i rosyjskiej świadomości społecznej XIX wieku. W "Dragonie", swoim ostatnim scenariuszu dramatycznym, raz jeszcze próbował pisarz prześledzić sytuację nieproszonych gospodarzy w nie swoim kraju. W niespiesz
Źródło:
Materiał nadesłany
Trybuna, nr 107