08.09.2010 Wersja do druku

Osoba, niestety, publiczna

Niezbyt znany 34-letni aktor od tygodni jest jednym z częściej cytowanych ludzi w Polsce. Jak sam mówi o sobie, "stał się osobą, niestety, publiczną" - o aktorze Mariuszu Bulskim, jednym z bohaterów filmu "Solidarni 2010", członku Ruchu Obrony Krzyża pisze Dorota Steinhagen w Gazecie Wyborczej.

- Cholera! - aktorka średniego pokolenia na wieść, że rozmowa ma dotyczyć jej znajomego. - Aaaaa! - cokolwiek bolesne westchnienie po drugiej stronie telefonu w agencji reprezentującej aktora. - No, nie wiem, czy ktoś będzie rozmawiał, bo to teraz osoba publiczna, obrońca krzyża! - portier w krakowskiej PWST, z przekąsem. Reakcje dotyczą Mariusza Bulskiego [na zdjęciu]. Niezbyt znany 34-letni aktor od tygodni jest jednym z częściej cytowanych ludzi w Polsce. Jak sam mówi o sobie, "stał się osobą, niestety, publiczną". To on w imieniu "obrońców" krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego udziela wywiadów. Gdy inni członkowie Ruchu Obrony Krzyża rozmawiają z reporterem "Gazety", on przedstawia warunki, pod jakimi ich wypowiedzi mogą się ukazać. To on obwieszcza, że Ruch rozpisuje międzynarodowy konkurs na projekt pomnika, że najlepiej, gdyby krzyż w pomnik wmontować i że będą na to czekać pod krzyżem i do wiosny. To wreszcie Bulski

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Osoba, niestety, publiczna

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza online

Autor:

Dorota Steinhagen

Data:

08.09.2010

Wątki tematyczne