06.06.2019 Wersja do druku

Osiem kobiet śpiewa w stylowych strojach

"Osiem kobiet", czyli francuska kryminalna komedia bulwarowa, to spektakl dyplomowy ośmiorga absolwentów Policealnego Studium Wokalno - Aktorskiego, czyli Szkoły Talentów. O białostockim przedstawieniu pisze Jerzy Doroszkiewicz w Kurierze Porannym.

Robert Thomas ową komedię napisał ponad pół wieku wcześniej, a Francois Ozon w 2002 roku sfilmował. Na scenę Szkoły Talentów przeniósł ją Michał Jarmoszuk, jeden z czołowych młodych aktorów BTL-u. Jarmoszuk nie tylko wyreżyserował całość, ale też każdemu z uczestników spektaklu dopisał słowa piosenek, ba, momentami opatrzył je naprawdę dobrymi nutami i jakby tego jeszcze było mało - zadbał o choreografię. A że jego "towarzyszką zbrodni" była sceniczna koleżanka i zapalona scenografka i projektantka kostiumów Łucja Grzeszczyk "Osiem kobiet" pod względem strojów wygląda perfekcyjnie. Jest stylowo, tak by widz mógł przenieść się w lata 50. XX wieku, do świata zubożałej, ale jednak, socjety. Pewnym kłopotem dla roztargnionego widza są francuskie imiona bohaterek. Z natury, wszystkie są w podobnym wieku, co lekko utrudnia zorientowanie się, kto jest córką ofiary, kto żoną, kto siostrą. Jedynie służba ma wyraźnie zaznaczone atryb

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Osiem kobiet śpiewa w stylowych strojach

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Poranny nr 109 dodatek Magnes

Autor:

Jerzy Doroszkiewicz

Data:

06.06.2019