02.02.2006 Wersja do druku

Opole. Zbigniew Preisner chce pomóc po śląskiej katastrofie

Zbigniew Preisner, wybitny polski kompozytor (m.in. muzyki do filmów Krzysztofa Kieślowskiego), mieszkający w Szwajcarii, zaoferował pomoc finansową dla tragicznie osieroconego 9-letniego Marka Knosali z Polskiej Nowej Wsi. Dziadek Marka wczoraj wieczorem dowiedział się o tym pomyśle od nas. Był zaskoczony.

Jak się pan dowiedział o Marku? - Chociaż mieszkam za granicą, jak wszyscy Polacy przez ostatnie dni śledziłem doniesienia o katastrofie w Katowicach. Los małego chłopca, który w jednej chwili stracił oboje rodziców i brata, poruszył mnie szczególnie. To niewyobrażalna tragedia. Postanowiłem mu pomóc. Uważam, że pomagać powinno się indywidualnie. Nie jestem za akcjami, zbiórkami. Kto może, powinien się dzielić. Ja chcę się podzielić tym, co mam. Chce pan pomóc finansowo. Czy to będzie jednorazowa kwota? - Najlepsza pomoc to taka, gdy daje się wędkę, a nie rybę. Chciałbym, żeby ten chłopiec miał normalne życie, skończył szkołę, dostał się studia - żeby otrząsnął się z tragedii i dał sobie radę mimo ciężkiego losu. Wiem, że Marek ma starszą siostrę. Może jej pomogę skończyć studia, żeby potem ona była wsparciem dla brata. Jeszcze nie wiem, jaka to będzie forma. Na razie wyrażam gotowość niesienia pomocy, ale jeszcze

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Preisner: Pomogę rodzinie Knosalów

Źródło:

Materiał nadesłany

Nowa Trybuna Opolska on line/01.02.06

Autor:

Iwona Kłopocka

Data:

02.02.2006

Tematy w toku