27.10.2012 Wersja do druku

Opole. Budżetowe zaciskanie pasa

Zadłużenie Opolszczyzny rośnie, maleją szanse na pozyskiwanie unijnych pieniędzy. Czy wszystko doprowadzi do likwidacji województwa? Na razie zapowiadają się wielkie oszczędności. Odczują to instytucje kultury, szpitale i opolskie drogi

Trudny ma być przyszły rok, ale 2014 według urzędników nie będzie łatwiejszy. - Podległe nam jednostki muszą się liczyć z tym, że budżety na 2013 rok będą jeszcze mniejsze niż tegoroczne. Ograniczymy wydatki bieżące i inwestycje. Dotyczy to także samego urzędu - mówi marszałek Józef Sebesta. - Niestety, wpływy z podatku CIT są mniejsze o prawie 25 proc. w stosunku do lat 2008-09. A to oznacza, że mamy mniej o blisko 30 mln zł. Wszystkie wpływy z podatków wynoszą około 80 mln - dodaje marszałek. Dotychczas samorząd województwa swój deficyt, czyli różnicę między dochodami a wydatkami, pokrywał kredytami i obligacjami. Dzięki temu mógł sięgać po unijne fundusze, bo do tego potrzebny był wkład własny - minimum 15 proc. Niestety, kolejne lata deficytu powodowały, że dług województwa rósł. Możliwości zaciągania kolejnych kredytów właściwie się skończyły. Jeśli Opolszczyzna nie będzie się rozwijać, czyli nie będzie n

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Opolszczyzna zaciska pasa. W 2013 będziemy mieli jeszcze mniej pieniędzy niż obecnie

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Opole online

Autor:

Arkadiusz Kuglarz

Data:

27.10.2012

Wątki tematyczne