19.02.2013 Wersja do druku

Operowe science fiction

"Sprawa Makropulos" w reż. Christopha Marthalera w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie. Pisze jm w Przekroju.

Szwajcar Christoph Marthaler lubi pop, rodzimą muzykę ludową i klasykę. Do każdego z tych gatunków sięga, kiedy realizuje swoje spektakle. Jednak nie tylko z tego powodu stał się jednym z największych twórców teatralnych Europy. Jego przedstawienia łączą ironię i żart z refleksją nad kondycją człowieka we współczesnym świecie, a zawsze są wyreżyserowane z precyzją szwajcarskiego zegarka. Taka właśnie jest "Sprawa Makropulos" w warszawskiej Operze Narodowej. Utwór skomponowany przez Czecha Leosa Janaćka w 1926 r. to wyjątkowe połączenie opery z procesem sądowym i science fiction. Oglądamy tu historię sporu o prawo dziedziczenia majątku, a zamieszana jest w nią Elena Makropulos, która posiadła sekret nieśmiertelności i żyje już... 337 lat. Spektakl Christopha Marthalera to koprodukcja Opery Narodowej ze słynnym festiwalem w Salzburgu. Spektakle 19,21,23 lutego.

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Operowe science fiction

Źródło:

Materiał nadesłany

Przekrój nr 7/18.02

Autor:

jm

Data:

19.02.2013

Realizacje repertuarowe