"Czarodziejski flet" w wykonaniu Opery Wrocławskiej zaczarował publiczność zgromadzoną w niedzielny wieczór w Kieleckim Centrum Kultury. Długo oklaskiwano muzyków i śpiewaków, którzy zagrali to operowe arcydzieło Wolfganga Amadeusza Mozarta - pisze /pawie/ w Echu Dnia.
Duża scena Kieleckiego Centrum Kultury nie była zapełniona do ostatniego miejsca, ale jedna z najsłynniejszych oper w historii gatunku, napisana w dodatku przez jednego z najgenialniejszych kompozytorów w historii muzyki - Wolfganga Amadeusza Mozarta - przyciągnęła sporą rzeszę miłośników poważnej rozrywki. Niektórzy postanowili nawet zabrać z sobą dzieci, bo "Czarodziejski flet" to również baśń opowiadająca o takich wartościach, jak miłość, szczęście czy odwaga. Na scenie i "pod sceną" utwór wykonali artyści z Opery Wrocławskiej. Publikę bawiły ludowe piosenki ptasznika Papagena, wzruszały wzniosłe i pełne uczucia arie księcia Tarnino i jego ukochanej Paminy. Z całą mocą zabrzmiały także chóry śpiewane przez kilkadziesiąt osób zgromadzonych na scenie. Dobrym pomysłem reżysera było przetłumaczenie z języka niemieckiego na polski deklamowanych partii libretta. Z kolei podczas partii wokalnych polskie napisy wyświetlały się na tele