Logo
5.03.1986 Wersja do druku

Opera za milion

Istny balans na linie wysublimowanych sty­lizacji. Od pierw­szego obrazu: na tle gwiazd migocących w ściemniałym tle nieba Mackie Majcher z dziewczyną; w stroju, po­zie i geście wystylizowani na parę z dwudziestolecia, śpiewają senty­mentelne melodie z epoki. Ona znika, Mackie gwiżdże ledwie parę tak­tów songu " A rekiny w oceanie..." - i już go nie ma. Zmiana świateł. I już ślub Mackiego z Polly. Kul­turowy i historyczny punkt odnie­sienia stylizacji został zaznaczony. Teraz Jerzy {#os#1241}Grzegorzewski{/#} odkry­wa karty estetyki, którą wykorzysta, wchłonie i spożytkuje w swej "Ope­rze za trzy grosze". Na scenie zjawia się konferansjer z napoleońską kuk­łą na ramieniu, wpada kilka jarmar­cznych postaci, mały Murzynek śpie­wa "Lamnentację o Mackie Majch­rze" ("A rekiny..."). Nagle podnosi się z klęczek i okazuje się, że śpie­wający mały Murzynek to Anna {#os#465}Chodakowska{/#}. Z głębi sceny, wysoko ponad nią wyjeżdża na l

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Opera za milion

Źródło:

Materiał nadesłany

Kultura nr 10

Autor:

Andrzej Żurowski

Data:

05.03.1986

Realizacje repertuarowe