Logo
28.03.2003 Wersja do druku

Opera z telewizji do teatru

Opera mydlana to sy­nonim złej telenoweli, głupawego "tasiemca", w którym stale ktoś do ko­goś przychodzi, bo musi z nim porozmawiać. "Ope­ra mydlana" to także tytuł sztuki węgierskiego dra­maturga Gryorgy Spiro. Akcja rozgrywa się współ­cześnie w Budapeszcie. Do mieszkania niezamożnej lekarki przychodzi przed­stawiciel firmy zajmującej się rekompensatami za cierpienia Żydów w czasie II wojny światowej. Po­czątkowo nieprzyjemna wymiana zdań zmienia się w fascynację. Szczęśliwie temat re­kompensat nie dominuje całości dramatu, który choć rozmaite oceny i prze­myślenie formułuje w spo­sób gorzki, to jednak rów­nież dowcipny. Świat sce­niczny głównych bohaterów wzbogacony jest cel­nie dobranymi postaciami: prymitywnym sąsiadem wiodącym bełkotliwie za­bawne monologi o zale­tach telewizji kablowej, owładniętej manią pienią­dza córką pragnącą uczestniczyć w wyścigu szczurów, uciekającym w świat muzyki synem i matką, któr

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Opera z telewizji do teatru

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Łódzki - Wiadomości Dnia nr 74

Autor:

L

Data:

28.03.2003

Realizacje repertuarowe