EN
09.06.2020 Wersja do druku

Opera Wrocławska na nowej drodze

Urząd Marszałkowski podjął - niepotrzebnie w drodze konkursu - trafną i mądrą decyzję. Ze swej strony wzywam wszystkich mających sentyment do gmachu przy ul. Świdnickiej, aby stanęli u boku dyr. Haliny Ołdakowskiej na nowej drodze Opery Wrocławskiej - pisze Sławomir Pietras w Angorze.

Skomplikowane, pogmatwane, ale i pouczające byty losy dyrektorów Opery Wrocławskiej. Są wśród nich postacie wybitne, zasłużone, profesjonalne i kompetentne. Stanisław Drabik (wybitny tenor, mniej wybitny reżyser), Kazimierz Wiłkomirski (barwna postać, świetny wiolonczelista i dyrygent), Jerzy Garda (baryton z osobowością, autorytetem i międzynarodową karierą), Jerzy Sillich (legendarny kapelmistrz przez śpiewaków uważany za mistrza operowej batuty), Adam Kopyciński (korepetytor i dyrygent, wysokiej klasy fachowiec operowy), Robert Satanowski (wybitny dyrektor, dyrygent, kreator wielu wspaniałych przedsięwzięć) oraz Ewa Michnik (rekordzistka w trwaniu na tym stanowisku z wieloma osiągnięciami artystycznymi, organizacyjnymi i menedżerskimi). Było ich w sumie około dwudziestu. O pozostałych nie wspomnę, w tym również o sobie, mimo że trzykrotnie wracałem do miasta nad Odrą, gdzie zawsze czułem się świetnie, akceptowany przez artystów i zespoły o

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Opera Wrocławska na nowej drodze

Źródło:

Materiał nadesłany

Tygodnik Angora nr 24

Autor:

Sławomir Pietras

Data:

09.06.2020