28.02.2020 Wersja do druku

Opera w szpitalnych fartuchach

"Don Bucefalo" Antonia Cagnoniego w reż. Pawła Szkotaka w Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Pisze Aleksandra Andrearczyk w Ruchu Muzycznym.

Oglądamy absurdalny świat, w którym śpiewacy rządzą niepodzielnie, grymasząc i zmieniając według własnego widzimisię wskazówki dyrygenta, a nawet samego kompozytora Na deskach Opery Bałtyckiej zagościł "Don Bucefalo" - opera komiczna z połowy XIX wieku znanego w Polsce włoskiego kompozytora Antonia Cagnoniego. Napisał ją zaledwie dziewiętnastoletni młodzieniec jako pracę dyplomową z kompozycji w Konserwatorium w Mediolanie. "Don Bucefalo" ma wszystkie cechy włoskiej opery buffa: żywą, iskrzącą się humorem akcję, zabawnych bohaterów i komizm sytuacyjny, a także efektowne partie wokalne najeżone technicznymi trudnościami. Oprócz tych wszystkich zalet dzieło Cagnoniego ma jednak coś jeszcze: chwytliwy temat. Fabuła "Don Bucefala" oparta jest bowiem na motywie "teatru w teatrze", zaś oś wydarzeń stanowią przygotowania do wystawienia opery w pewnym malowniczym górskim uzdrowisku. Humor jest niewątpliwie największym atutem przedstawienia w r

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Opera w szpitalnych fartuchach

Źródło:

Materiał nadesłany

Ruch Muzyczny nr 4

Autor:

Aleksandra Andrearczyk

Data:

28.02.2020

Realizacje repertuarowe