01.02.2006 Wersja do druku

Oni bawili się w żałobie

Gdy cała Polska jednoczy się w bólu z rodzinami ofiar śląskiej masakry, są tacy, którzy nie mają ludzkich odruchów. Z okazji 15-lecia spektaklu "Metro" w warszawskim teatrze Buffo nie tylko wystawili rozrywkowe przedstawienie z fikającymi nogami panienkami. Po przedstawieniu cała warszawka urządziła tam sobie huczną pijacką balangę ze śpiewami! Aż do nocy... - donosi Fakt.

Wszystkie warszawskie teatry, również te oferujące poważne spektakle na najwyższym poziomie, solidarnie odwołały występy. Tylko nie Janusz Józefowicz (46 l.) i Janusz Stokłosa (52 l.). Oni nie mają żadnych hamulców! "Metro" nie zeszło z afisza teatru Buffo ani w sobotę, ani w niedzielę. Pisaliśmy o tym w Fakcie wczoraj [31 stycznia]. A właśnie wczoraj wieczorem obaj panowie przekroczyli już wszelkie możliwe granice! Bo jak nazwać pijacką balangę w dniu żałoby narodowej?! Brylowali na niej ludzie z tzw. towarzystwa, którzy sami mają się za dobrze wychowanych, kulturalnych i chętnie pouczają innych, co wypada, a czego nie. Ale sami nie mają za grosz przyzwoitości! Na imprezie znakomicie bawił się znawca muzyki i podróżnik Marcin Kydryński. W towarzystwie brylował muzyk Robert Janowski. Do fotografów szczerzyła się piosenkarka Joanna Dark. A roześmiana kochanka Józefowicza, Natasza Urbanska, beztrosko raczyła się piwem. Bankiet zakończył si

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Oni bawili się w żałobie

Źródło:

Materiał nadesłany

Fakt nr 27

Data:

01.02.2006

Tematy w toku