08.11.2015 Wersja do druku

One same, czyli o najlepszym spektaklu teatralnym w Polsce w 2015 roku słów kilka

"One same" wg scenariusza i w reż. Karoliny Kirsz w Teatrze Żydowskim w Warszawie. Pisze Włodzimierz Neubart (Sakis) na blogu Notatnik Kulturalny.

O Teatrze Żydowskim mówi się w środowisku krytyków teatralnych źle. Że repertuar nie taki, że aktorów wychowuje się "pod siebie", że "to teatr, w którym uprawia się folklorystyczną galanterię" (Janusz Majcherek), a wciąż korzysta się "ze sprawdzonego przepisu: sztetl - szmonces - szlagiery" (Aneta Kyzioł). Konia z rzędem temu, kto udowodni, że w innych teatrach nie korzysta się ze sprawdzonych reguł. Ciekawe dlaczego w Teatrze Komedia nie ma rozbudowanych spektakli wizyjnych, a wciąż pojawiają się komedie pomyłek? Bo to się podoba i wpisuje w tradycję instytucji. Dlaczego Teatr Rozmaitości ogrywa wciąż sztuki poświęcone gejom? Odpowiedź nasuwa się sama. A ludzie biją się tam o bilety na choćby "Anioły w Ameryce". I tyle. Niech tymczasem nie rzuca na Teatr Żydowski kamieni ten, kto ostatnio do niego nie zagląda. Okazuje się bowiem, że to nie tylko jedna z lepszych scen na kulturalnej mapie Warszawy, ale też - dzięki najnowszemu spektaklo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

One same, czyli o najlepszym spektaklu teatralnym w Polsce w 2015 roku słów kilka

Źródło:

Materiał nadesłany

www.notatnikkulturalny.blogspot.com

Autor:

Włodzimierz Neubart (Sakis)

Data:

08.11.2015

Realizacje repertuarowe