"Barbara Radziwiłłówna Show" w TR Warszawa. Pisze Natalia Bet w Życiu Warszawy.
Sukces "Barbary Radziwiłówny Show" tkwi w formie. To coś pomiędzy monodramem a luźnym spotkniem towarzyskim. Kiedy przycichł już szum po wydaniu "Barbary Radziwiłłównej z Jaworzna-Szczakowej", autora wcielającego się w narratora własnej książki możemy oglądać w Rozmaitościach. Michał Witkowski nie jest aktorem, ale - mówiąc własnym tekstem - jest tak przekonujący jakby opuścił właśnie mury Akademii Teatralnej. Grany przez niego bohater, który sam o sobie mówi Barbara Radziwiłłówna jest posiadaczem starych pereł, lombardu, nie spełnionych ambicji i aspiracji oraz Saszy, gangstera ze Wschodu. Błyskotliwie skrócony i dobrze zredagowany tekst powoduje, że uważny widz, może poczuć się jak papierek lakmusowy czasów wczesnego kapitalizmu. Jest i strasznie i śmiesznie.