02.07.2018 Wersja do druku

Ona mówi za mnie

"Wojna i terpentyna" wg Stefana Hertmansa w reż. Jana Lauwersa
Needcompany z Belgii na XXVIII Malta Festival Poznań. Pisze Maciej Stroiński w Przekroju.

Spektakl jest o tym, o czym jest w tytule. Tylko co to znaczy, że "wojna i terpentyna"? Znaczy, że ktoś przeżył wojnę, tę tak zwaną Wielką, a teraz maluje, żeby przeżyć to przeżycie - i żeby nie oszaleć. Według powieści Stefana Hertmansa pod takim samym tytułem, która wyszła również u nas (tłum. Alicja Oczko, wyd. Marginesy). Ale przecież nie dlatego jechałem siedem godzin do Poznania, że mnie jakaś wojna kręci. Pojechałem się lansować. Spektakl wyprodukowała i wykonuje Needcompany, grupa teatralna o wysokim współczynniku bycia znaną i lubianą. Do tego ten pokaz na Malcie w Poznaniu był może nie pierwszy, lecz przedpremierowy. Needcompany jest z Belgii, ale pozostaje w wiecznej trasie występowej, pieszczochy festiwalowe. Pojechałem sprawdzić, czy nie są wydmuszką, sztucznie rozdmuchaną na potrzeby towarzystwa. Nie są! Ale po kolei. Trzy główne składniki: grupa tańcząca i nic niemówiąca, aktor malujący i Viviane de Muynck. Ona j

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ona mówi za mnie

Źródło:

Materiał nadesłany

przekroj.pl

Autor:

Maciej Stroiński

Data:

02.07.2018

Festiwale