EN
6.10.2022, 10:29 Wersja do druku

Olsztyn. W sobotę startuje Via Carpatia. W programie m.in. Katona, Teatro Tatro i rozmowa z udziałem Györgyego Spiró

Zło nigdy nie zwycięża,

Wolność zwycięża

Takie hasło od kilku miesięcy widać na frontonie Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie i z takim przeświadczeniem rozpoczynamy drugą edycję festiwalu Via Carpatia. Kiedy rok temu powoływaliśmy do życia olsztyńskie spotkanie teatrów Europy Środkowej i Wschodniej, byliśmy mocno poturbowani przez pandemię, zmęczeni niemal niekończącymi się restrykcjami. Zajmowaliśmy miejsca na widowni, nie zdejmując masek z twarzy, ale gdzieś w środku była w nas nadzieja, że za chwilę czeka nas bardziej przyjazny czas. 

Nikt nie spodziewał się wówczas, że kolejny festiwal odbędzie się w czasie, gdy za naszą wschodnią granicą trwa barbarzyńska wojna, a naród ukraiński od wielu miesięcy odpiera ataki Rosjan i odbija krok po kroku zabrane wcześniej w wyniku inwazji tereny. Widmo wojny ciąży nad teatrem nie tylko w naszej części Europy, dziś jednak widać wyraźnie, że najważniejsze, co artyści mogą zrobić w tak ekstremalnej sytuacji, to pracować jeszcze intensywniej. Dlatego mimo wszystkich okoliczności cieszymy się na październikowe teatralne święto, wierząc, że żywa rozmowa twórców o tym, co nas łączy i o sprawach, na które patrzymy inaczej, może przynieść wszystkim zastrzyk nadziei i inspirację na przyszłość.

Wierzymy, że dobro zawsze zwycięża, mając świadomość, że najważniejsza jest dziś odpowiedź na pytanie o rolę ludzi sztuki w trakcie wojny. Będziemy o tym dyskutować podczas festiwalu z jedną z najważniejszych ukraińskich poetek i dramatopisarek Nedą Neżdaną oraz z wybitnymi dramaturgami Mariusem Ivaškevičiusem, Istvánem Tasnádim i Györgym Spiró, zastanowimy się również nad sytuacją ukraińskiego teatru po rosyjskim ataku, a także zaproponujemy performatywne czytanie sztuki „Szczęście na muszce” nagradzanego, ukraińskiego pisarza Ołeksandra Witera.

Sednem Via Carpatia są jednak znakomite spektakle. W tym roku łączy je pytanie o żywotność mitu, o rudymenty, które składają się na naszą tożsamość. Po roku wróci do Olsztyna wileński Teatr Mały, by w „Mistrzu” w reżyserii wielkiego maga Rimasa Tuminasa opowiedzieć o relacji Adama Mickiewicza i Andrzeja Towiańskiego. Teatro Tatro ze słowackiej Nitry zaprosi widzów do wielkiego namiotu i tam pokaże „Mistrza i Małgorzatę” według powieści Bułhakowa, zaś najważniejszy węgierski teatr – budapesztańska Katona – przedstawi „Melancholy Rooms”, przejmującą medytację zrodzoną z pandemicznego doświadczenia. Aktorów Katony zobaczymy też w filmowej rejestracji „Wzmianki” György Spiró, przez samego autora określanej jako komedia i thriller prawniczy w jednym.

Rok temu gościł na festiwalu znakomity węgierski Teatr Maladype, a teraz jego szef, Zoltán Balázs otworzy Via Carpatia inscenizacją „Dziadów, części II”, przygotowaną w olsztyńskim Teatrze Jaracza. Można spodziewać się odległej od naszych przyzwyczajeń interpretacji Mickiewiczowskiego obrzędu, szukania w nim źródeł teatralności dzieła polskiego wieszcza.

Zło musi przegrać, ale skąd się bierze? Skąd zło – unde malum? To pytanie wybrzmi w spektaklu gospodarzy festiwalu – „Wrogu publicznym” w reżyserii Zbigniewa Brzozy.

Bo w naszym najgłębszym przekonaniu teatr jest właśnie od zadawania pytań. Szczególnie w tak trudnym czasie jak ten, który teraz przeżywamy. Festiwal Via Carpatia stanie się więc przestrzenią żywego spotkania i intensywnej rozmowy bez żadnych ograniczeń.

Do zobaczenia w Teatrze Jaracza na Festiwalu Via Carpatia.

Zapraszamy do rezerwowania terminów.