25.02.2019 Wersja do druku

Olsztyn. Premierowy szef wszystkich szefów w Teatrze Nowym

Wzięliśmy na warsztat sztukę młodego autora, ponieważ sami jesteśmy młodym teatrem - wyjaśnia Grzegorz Gromek, reżyser spektaklu w olsztyńskim Teatrze Nowym.

Olsztyński Teatr Nowy w sobotę uczcił pierwszy rok istnienia światową prapremierą sztuki węgierskiego dramatopisarza Laszló Villama. "Szef szefów" to XXI-wieczne odczytanie słynnego motywu "Czekania na Godota" Samuela Becketta. Bohaterowie dramatu nie wiedzą właściwie, kim jest ów mityczny Godot, chociaż czekanie na niego to jedyna szansa odmiany ich nieokreślonego do końca losu. Beckettowski teatr absurdu z początku lat 50-tych był wyrazem zagubienia człowieka Zachodu po hekatombie II Wojny Światowej, kiedy okazało się, że wszystkie - wydawałoby się z dawien dawna ugruntowane - wartości, na których opiera się tożsamość zachodniej cywilizacji, przestały się liczyć w ekstremalnych sytuacjach, w których stawką było życie całych narodów. Villam stawia podobne pytania, korzystając przy tym z dekoracji oferowanych przez świat współczesnych korporacji. Tam także pracownik oczekujący na audiencję u wielkiego szefa czuje się bezradnym wykonaw

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Premierowy szef wszystkich szefów w olsztyńskim Teatrze Nowym

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Olsztyńska nr 47

Autor:

Łukasz Czarnecki-Pacyński

Data:

25.02.2019

Realizacje repertuarowe
Teatry