18.08.2006 Wersja do druku

Olsztyn. Od happeningu po widowisko

- To impreza w pełni plenerowa. Staramy się, żeby nie wychodziła poza obszar starówki. Poza tym jest bardzo "skondensowana". W ciągu trzech dni będzie można obejrzeć jedenaście spektakli - o Olsztyńskiej Trzydniówce Teatralnej mówi Jerzy Małkowski, prezydent Olsztyna.

O teatrze, sztuce aktorskiej i scenicznych doświadczeniach rozmawiamy z Jerzym Małkowskim, prezydentem Olsztyna. - Często powtarza Pan, że jest blisko teatru, aktorów. Za co lubi Pan teatr? - Mam to od dzieciństwa. Posiadam nawet pewne doświadczenie sceniczne z przedszkola i szkoły. Zagrałem św. Józefa w jasełkach, królewicza w "Królewiczu i żebraku", pamiętam też jakąś sztukę warmińską... Zawsze byłem w gronie miłośników teatru. Myślę, że to kwestia wrażliwości. Teatr był i jest dla mnie odskocznią od brutalnej rzeczywistości, życia zawodowego. Przypomina mi o tym, że liczy się to, kim człowiek jest, a nie, co posiada. - Doświadczenie aktorskie przydaje się pewnie Panu w polityce... - Rzeczywiście, czasem konieczne są pewne sceniczne umiejętności. Każde słowo wypowiadane publiczne musi być wyważone. Nie wspomnę o poprawnej polszczyź-nie, dykcji. Miałem w szkole polonistkę, która zwracała na to wszystko uwagę i nauczyła mnie,

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Sztuka chwili

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Olsztyńska nr 191/17.08

Autor:

Beata Waś

Data:

18.08.2006

Wątki tematyczne

Festiwale